Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Jantar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Na dworze deszcz ulewa 

Że nie wygoń psa
Wilgotnym płaszczem drzewa
Przygiął wiatr

I dzwonek telefonu
Jakby deszczem drży
Twój mokry głos
Też inaczej brzmi

Jak w taki dzień dzień deszczowy
Rozpalić płomień serc
Gdy smutek deszcz przemienia
W krople łez

Jak w taki dzień dzień deszczowy
Otulić płaszczem mnie
Jak w taki dzień
Ocalić płomień serc
Gdy pada deszcz

Na jeden światła promień
Smutny czeka świat
Na uśmiech oczu twoich
Czekam ja

Za chmurnym horyzontem
Jakby wstaje dzień
A u nas ciągle wciąż
Jeszcze pada deszcz

Jak w taki dzień dzień deszczowy
Ocalić płomień serc
Gdy smutek deszcz przemienia
W krople łez

Jak w taki dzień dzień deszczowy
Otulić płaszczem mnie
Jak w taki dzień
Ocalić płomień serc
Jak w taki dzień dzień deszczowy
Ocalić płomień serc
Gdy smutek deszcz przemienia
W krople łez

Jak w taki dzień dzień deszczowy
Otulić płaszczem mnie
Jak w taki dzień
Ocalić płomień serc
Gdy pada deszcz
Gdy pada deszcz
Gdy pada deszcz


Piszesz list, krótki list 

Z tak wielu różnych miejsc.
Czytam go wiele dni
Jak najcudowniejszy wiersz
Od Ciebie.

Biały wiersz, lekki wiersz,
Niewielki bukiet słów,
Kryształ białych serc -
Gdy przyciskam do mych ust -
Topnieje.

Śnieżny płatek spadł -
Posłany zimą list
l niechciana łza -
Wdzięczna Tobie myśl.
Jest wiele miejsc na świecie
Gdzie ten ptak doleci,
Biały ptak.
Jest wiele miejsc na świecie
Gdzie doleci śnieżny ptak.

Piszesz list, biały wiersz,
Jak płatek śniegu - list,
Jawisz się w moich snach
Zimą, w której nie ma nas -
Jak dawniej.

Śnieżny płatek spadł -
Posłany zimą list...



Tyle chwil przeszło już 

Może godzin może lat...
Tyle znam mądrych słów...
Czemu wciąż czegoś brak
Tak brak

Przecież... biegłam zawsze wprost przed siebie
Bez pamięci i bez tchu
Tylko moje biło serce
Bo nie mogłam mieć serc dwóch

Czasem oczy gdzieś umknęły
Czasem nagle zamilkł głos
Wiesz że chciałam wszystko zmienić
Gdy już był ktoś...

Może coś zmieni nas
Może spotkam twoją dłoń
Może jest jeszcze czas
By dać kształt dawnym snom
Może...

Lecz ty... biegłeś zawsze wprost przed siebie
Bez pamięci i bez tchu...
Tylko twoje biło serce
Bo nie mogłeś mieć serc dwóch

Czasem oczy gdzieś umknęły
Czasem nagle zamilkł głos
Wiem że chciałeś wszystko zmienić
Gdy już był ktoś...
Gdy był ktoś