Jeszcze nie wiem jaki jesteś
jeszcze nie wiem
chociaż chciałabym
Jeszcze puste jest to miejsce
kolo ciebie
jeszcze puste sa dni
tyle chce
chce ci powiedziec
ze braknie mi slow
i smieje sie
jedno wiem ze isc
przed siebie chce z toba
na dobre i zle
na dobre i zle
Spojrz dokola spojrz
ile czeka na nas ziemi ile nieba
spojrz dokola spojrz
ile slonca mam w prezence
mam dla ciebie
Jeszcze nie wiem jaki jestes
jeszcze nie wiem
chociaz chcialabym
jak na skrzydlach
biegna kwietnie ida sierpnie
a my tylko my
Tyle chce
chce ci powiedziec
ze braknie mi slow
i smieje sie
jedno wiem ze isc
przed siebie chcez toba
na dobre i zle
Spoójrz dokoła spójrz
ile czeka na nas ziemi ile nieba
spojrz dokola spojrz
ile slonca mam w prezencie mam dla ciebie
Och, jak przybywa nam lat
Aż się czasem boję spojrzeć wstecz
Dziś nie obudzi już nas
Najgłośniejszy nawet gitar dźwięk
Więc może by tak
Spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Może spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.
Świat dał wykrzyczeć się nam
A sam bez nas poszedł tam gdzie chciał
Następcy stoją u bram
Ich gitary mają silę dział
Więc może by tak
Spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Może spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.
Nim taśmy zmienią się w proch
Zanim plastik się rozsypie w pył
Odtworzyć można nasz głos
Glos heroldów niespokojnych dni
A teraz czas już spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Czas już spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.
Dzień nadziei dzień
Dla wszystkich zakochanych serc
Niech wśród kart kalendarza
Zabłyśnie chociaż raz
Niechaj smutku cień
Nie pada na kochania czas
Myśli złych nie pomnaża
Niech spokój mieszka w nas
W taki dzień śmiało goń
Ile tchu szczęście swe
Ufnie niech twoja dłoń
Akacjowe listki rwie
I niech słowem kocham
Każda z wróżb
W ten dzień kończy się
Dzień nadziei dzień
Ogłośmy nim nastanie świt
Wpiszmy go w nasze życie
Dopóki jeszcze czas
Mień się słońce mień
W tych oczach co tęskniły zbyt
Niechaj lśną lśnią w zachwycie
W dniu takim pierwszy raz
Warto raz wzlecieć nad
Szarość dnia smutku mrok
Warto raz cały świat
W zachwycony chwycić wzrok
Więc niech dzień nadziei święci się
Niech trwa choćby rok