Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Jantar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Dwie tęsknoty ukazały się w mym śnie, 

Dwie bliźniacze siostry odwiedziły mnie,
A z tych tęsknot jedna Twoja, a ta druga była moja,
Z tęsknotami jest bezpieczniej, gdy są dwie.
Kiedyś ze mną także były po sam brzask
Nierozłączne, jakby przykład brały z nas,
Przypomniały mi tej nocy, o czym dawno przecież wiem,
Że kocha ten, kto poznał je.

Kto umie tęsknić ma bogatsze sny,
Kto umie tęsknić tak jak ja i Ty,
Ten posiadł miłość najprawdziwszą z wszystkich jakie są
Zatęsknij raz, a poznasz ją.

Dwie tęsknoty zaginęły w jasnym dniu,
Gdy następnej nocy znów je ujrzę tu,
Wtedy ja opowiem o tym, że widziałem dwie tęsknoty,
Jedną moją, drugą Twoją z mego snu.
Może słońce ich nie spłoszy chociaż raz
I na dni promienne pozostaną w nas,
Aby przypominać o tym, o czym każde z nas już wie,
Że kocha ten, kto poznał je.

Kto umie tęsknić...

Dwie tęsknoty ukazały się w mym śnie,
Dwie bliźniacze siostry odwiedziły mnie,
A z tych tęsknot jedna Twoja, a ta druga była moja,
Z tęsknotami jest bezpieczniej, gdy są dwie.
Kiedyś ze mną także były po sam brzask
Nierozłączne, jakby przykład brały z nas,
Przypomniały nam tej nocy, o czym każde z nas już wie,
Że kocha ten, kto poznał je.
Że kocha ten, kto poznał je.



Tyle chwil przeszło już 

Może godzin może lat...
Tyle znam mądrych słów...
Czemu wciąż czegoś brak
Tak brak

Przecież... biegłam zawsze wprost przed siebie
Bez pamięci i bez tchu
Tylko moje biło serce
Bo nie mogłam mieć serc dwóch

Czasem oczy gdzieś umknęły
Czasem nagle zamilkł głos
Wiesz że chciałam wszystko zmienić
Gdy już był ktoś...

Może coś zmieni nas
Może spotkam twoją dłoń
Może jest jeszcze czas
By dać kształt dawnym snom
Może...

Lecz ty... biegłeś zawsze wprost przed siebie
Bez pamięci i bez tchu...
Tylko twoje biło serce
Bo nie mogłeś mieć serc dwóch

Czasem oczy gdzieś umknęły
Czasem nagle zamilkł głos
Wiem że chciałeś wszystko zmienić
Gdy już był ktoś...
Gdy był ktoś


Polubiłam pejzaz ten 

swiat ktorego nie ma juz
pogodzony z noca dzien
i pasjanse z bialch brzoz

strome dachy, niski prog
i oblokow jasny splot
zawiazane sciezki drog
aby nikt nie odszedl stad

Polubilam pejzaz ten
swiat ktorego nie ma juz
w dluga podroz w krotki sen
po zielonych zboczach wzgorz

nie zapomne juz tych miejsc
i przyjaciol z tamtych dni
wszytko to juz za mna jest
lecz nie zamkne tamtych dzwi

Tyle miast na pamiec prawie znam
chce choc raz
raz jeszcze wrocic tam
tyle miast na pamiec prawie znam

Chce choc raz
raz jeszcze wrocic tam
tyle miast tyle miast
na pamiec prawie znam
chce choc raz wrocic tam