Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Jantar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Jesienne kwiaty szron pobielił 

I wiatr zabrał liście brzóz,
A noc zasnęła w tej pościeli,
Którą jej przyniósł pierwszy mróz.

Stanęła północ oniemiała.
Ruszył korowód białych pni,
Gdy w Twoich oczach się przejrzałam
I z Tobą już witałam świt.

Kto wymyślił naszą miłość? .
Kto ją w środku nocy wyśnił?
Czy to wszystko się zdarzyło?
Czy tak było rzeczywiście?
Kto wymyślił to jezioro
I tej nocy czarny żagiel?
Kto weselną białą korą
Okrył w lesie brzozy nagie? - Kto?
Komu lato się przyśniło
I tych drzew zawrotny taniec?
Kto wymyślił naszą miłość?
Kto wymyślił to kochanie?

Kto wymyślił to jezioro
I tej nocy czarny żagiel?
Kto weselną białą korą
Okrył w lesie brzozy nagie? - Kto?
Komu lato się przyśniło
I tych drzew zawrotny taniec?
Kto wymyślił naszą miłość?
Kto wymyślił to kochanie?


Na dworze deszcz ulewa 

Że nie wygoń psa
Wilgotnym płaszczem drzewa
Przygiął wiatr

I dzwonek telefonu
Jakby deszczem drży
Twój mokry głos
Też inaczej brzmi

Jak w taki dzień dzień deszczowy
Rozpalić płomień serc
Gdy smutek deszcz przemienia
W krople łez

Jak w taki dzień dzień deszczowy
Otulić płaszczem mnie
Jak w taki dzień
Ocalić płomień serc
Gdy pada deszcz

Na jeden światła promień
Smutny czeka świat
Na uśmiech oczu twoich
Czekam ja

Za chmurnym horyzontem
Jakby wstaje dzień
A u nas ciągle wciąż
Jeszcze pada deszcz

Jak w taki dzień dzień deszczowy
Ocalić płomień serc
Gdy smutek deszcz przemienia
W krople łez

Jak w taki dzień dzień deszczowy
Otulić płaszczem mnie
Jak w taki dzień
Ocalić płomień serc
Jak w taki dzień dzień deszczowy
Ocalić płomień serc
Gdy smutek deszcz przemienia
W krople łez

Jak w taki dzień dzień deszczowy
Otulić płaszczem mnie
Jak w taki dzień
Ocalić płomień serc
Gdy pada deszcz
Gdy pada deszcz
Gdy pada deszcz


Nim coś powiesz - zmilcz 

Nim coś powiesz - zważ
Bo mówiąc przegrałbyś
A zmilczeć możesz jak poeta

Tyle zalet masz
Tyle zalet masz
I tyle pięknych wad
Cudownych tyle wad
A jednak

Nie wierz mi, nie ufaj mi
Bo z rąk ci się wywinę
Nie jest tak, że w kilka dni
Zdobywa się dziewczynę

Poprowadzisz mnie
Przeprowadzisz mnie
Przez zaufania próg
Gdzie już byś mógł
mnie mieć za swoją

A ja umknę ci
A ja wymknę się
I ty nie będziesz mógł
I ty nie będziesz mógł
Mnie pojąć

Nie wierz mi, nie ufaj mi
Bo z rąk ci sie wywine
Nie jest tak, że w kilka dni
Zdobywa się dziewczynę