Nim coś powiesz - zmilcz 

Nim coś powiesz - zważ
Bo mówiąc przegrałbyś
A zmilczeć możesz jak poeta

Tyle zalet masz
Tyle zalet masz
I tyle pięknych wad
Cudownych tyle wad
A jednak

Nie wierz mi, nie ufaj mi
Bo z rąk ci się wywinę
Nie jest tak, że w kilka dni
Zdobywa się dziewczynę

Poprowadzisz mnie
Przeprowadzisz mnie
Przez zaufania próg
Gdzie już byś mógł
mnie mieć za swoją

A ja umknę ci
A ja wymknę się
I ty nie będziesz mógł
I ty nie będziesz mógł
Mnie pojąć

Nie wierz mi, nie ufaj mi
Bo z rąk ci sie wywine
Nie jest tak, że w kilka dni
Zdobywa się dziewczynę


Polubiłam pejzaz ten 

swiat ktorego nie ma juz
pogodzony z noca dzien
i pasjanse z bialch brzoz

strome dachy, niski prog
i oblokow jasny splot
zawiazane sciezki drog
aby nikt nie odszedl stad

Polubilam pejzaz ten
swiat ktorego nie ma juz
w dluga podroz w krotki sen
po zielonych zboczach wzgorz

nie zapomne juz tych miejsc
i przyjaciol z tamtych dni
wszytko to juz za mna jest
lecz nie zamkne tamtych dzwi

Tyle miast na pamiec prawie znam
chce choc raz
raz jeszcze wrocic tam
tyle miast na pamiec prawie znam

Chce choc raz
raz jeszcze wrocic tam
tyle miast tyle miast
na pamiec prawie znam
chce choc raz wrocic tam