Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Jantar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




To już przedmieścia gorzki smak, 

autobus rusza w krótki rejs..
Zdyszana biegnę z żartu w żart,
z podróży w podróż, z wiersza w wiersz.
I kocham, pragnę, tracę tak,
jak by się chwilą stawał rok,
jak gdyby świat wymykał mi się z rąk.

To, co mam (to, co mam),
to radość najpiękniejszych lat;
to, co mam (to, co mam),
to serce, które jeszcze na wszystko stać.
To, co mam (to, co mam),
to młodość, której nie potrafię kryć,
to wiara, że naprawdę umiem żyć - umiem żyć.

Już jesień i latawców klucz,
a w kinach tyle pustych miejsc.
Z niedawnych zdarzeń ścieram kurz,
babiego lata wątłą sieć, bo
jestem wiatrem, śpiewam wiatr,
jestem łąką, trawy źdżbłem.
Jak biały jacht, w nieznany płynę dzień.

To, co mam ..

To, co mam ..


Nim coś powiesz - zmilcz 

Nim coś powiesz - zważ
Bo mówiąc przegrałbyś
A zmilczeć możesz jak poeta

Tyle zalet masz
Tyle zalet masz
I tyle pięknych wad
Cudownych tyle wad
A jednak

Nie wierz mi, nie ufaj mi
Bo z rąk ci się wywinę
Nie jest tak, że w kilka dni
Zdobywa się dziewczynę

Poprowadzisz mnie
Przeprowadzisz mnie
Przez zaufania próg
Gdzie już byś mógł
mnie mieć za swoją

A ja umknę ci
A ja wymknę się
I ty nie będziesz mógł
I ty nie będziesz mógł
Mnie pojąć

Nie wierz mi, nie ufaj mi
Bo z rąk ci sie wywine
Nie jest tak, że w kilka dni
Zdobywa się dziewczynę


Nasz zalatany świat 

z siedemdziesiątych lat
niewiele czasu sam
dla siebie ma.
A po zamknięciu bram
po dyskotekach gra.
Bo
młody rytm,
beat, nie beat,
porywa go.
Skąd on to zna?
Co wieczór to
przynosi z dnia.

Staruszek świat
nie wygląda na tyle lat
Staruszek świat
jeszcze w klapie by nosił kwiat.
Staruszek świat
lubi wspomnieć niemodny czas,
choć spieszno mu,
choć mu pilno do gwiazd.

Nasz zwariowany świat
z siedemdziesiątych lat
zatańczy walca raz
na jakiś czas.
l pójdzie z rąk do rak
za neonowy krąg.
I
raz, dwa, trzy,
raz, dwa. trzy,
pomiesza dni,
pomyli sny.
Staruszek świat
nie taki zły.

Staruszek świat
nie wygląda na tyle lat
Staruszek świat
jeszcze w klapie by nosił kwiat.
Staruszek świat,
z nim na dobre i z nim na złe,
z nim za pan brat,
z nim na noce i dnie