Och, jak przybywa nam lat
Aż się czasem boję spojrzeć wstecz
Dziś nie obudzi już nas
Najgłośniejszy nawet gitar dźwięk
Więc może by tak
Spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Może spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.
Świat dał wykrzyczeć się nam
A sam bez nas poszedł tam gdzie chciał
Następcy stoją u bram
Ich gitary mają silę dział
Więc może by tak
Spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Może spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.
Nim taśmy zmienią się w proch
Zanim plastik się rozsypie w pył
Odtworzyć można nasz głos
Glos heroldów niespokojnych dni
A teraz czas już spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Czas już spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.
Byłaś mym pragnieniem
Stałaś się cierpieniem
Wszystko jest tak proste
Tak powinno zostać
Słowa niepotrzebne
Im też smutno pewnie
Słowom naszym biednym
Lepiej nie mówmy nic
Uwierz
Ktoś może ty a może ja Może tylko dola zła
Chcę nam siebie odebrać
Ktoś ma dziś dla nas obcy wzrok
Naszą prawdę chcę nam wziąć
I wierność
Ktoś nie wie o nas jeszcze nic
Że nam smutno że nam wstyd
Choć się nie przyznajemy
Ktoś kogo nie znasz ty i ja
To co zabrał może dać
Nie wiemy
Teraz mi najtrudniej
Teraz najokrutniej
Teraz żal przypływa
Byłam tak szczęśliwa
Teraz czas zapomnieć
Teraz siądź koło mnie
Szepnij słowo dobre
Powiedz że wierzysz w nas
Powiedz
Nad nami, popatrz, tylko wiatr
I kołysane wiatrem niebo
Dogonię wzrokiem lata ślad
Nim przepadnie, tak, jadę, bo
Zatrzymam barwę chwil i miejsc
Nie zgubię szczęścia, które mam
Bo przecież w nas naprawdę jest
Czas oddany nam
Chcę kochać, jedno to wiem
Budzić uśmiechem pogodny nasz dom
Biec z tobą w słońce i cień
W zielony płomień ooo
Chcę kochać, jedno to wiem
Żyć każdą chwilą, czy dobra, czy zła
I wierzyć w każdy nasz dzień
Dopóki jeszcze trwa
Nad nami, popatrz, tylko ptak
Jak pamięć wraca z oddalenia
Zamykam w dłoni ten nasz świat
Świat wart więcej od marzenia
Jesteś ze mną, jesteś tu
Związałam dłonie stułą traw
Rozumiem teraz ciszę słów
Czas oddany nam