Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Jantar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Och, jak przybywa nam lat 

Aż się czasem boję spojrzeć wstecz
Dziś nie obudzi już nas
Najgłośniejszy nawet gitar dźwięk
Więc może by tak
Spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Może spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.

Świat dał wykrzyczeć się nam
A sam bez nas poszedł tam gdzie chciał
Następcy stoją u bram
Ich gitary mają silę dział
Więc może by tak
Spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Może spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.

Nim taśmy zmienią się w proch
Zanim plastik się rozsypie w pył
Odtworzyć można nasz głos
Glos heroldów niespokojnych dni
A teraz czas już spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Czas już spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.




Za oknami noc sie skrzy, gwiazdy, jak ogniki, 

chlopak na mnie czeka zly, bede piec pierniki.
Wleje miodu i mleka, a moj chlopak niech czeka,
ciasto pachnie i rosnie, a ja powiem tak:

Moj mily, nie badz zly,
liczysz sie tylko ty!
Te pierniki w ksztalcie serc
zjedz na zdrowie, jesli chcesz.
Czas niesie racje swe
moze tak, a moze nie,
lecz pierniki w ksztalcie serc
zawsze ci przypomna mnie.
Sypie ogien zlote skry, cos sie przypomina...
Chlopak ciagle siedzi zly, dam mu krople wina.
Ciasto w piecu dojrzewa, za oknami mrok spiewa,
chlopcu smutno, a szkoda! Ale mowie wciaz:

Moj mily, nie badz zly,
liczysz sie tylko ty!
Te pierniki w ksztalcie serc
zjedz na zdrowie, jesli chcesz.
Czas niesie racje swe
moze tak, a moze nie,
lecz pierniki w ksztalcie serc
zawsze ci przypomna mnie.
Juz piernikow caly stol, kazdy niby serce...
On mnie nagle chwycil wpol i wypuscic nie chce.
Jeszcze oczy ma gniewne, lecz, ze kocha, to pewne!
Co tu robic? Moj Boze! Chyba powiem tak:

Moj mily, nie badz zly,
liczysz sie tylko ty!
Te pierniki w ksztalcie serc
zjedz na zdrowie, jesli chcesz.
Czas niesie racje swe
moze tak, a moze nie,
lecz pierniki w ksztalcie serc
zawsze ci przypomna mnie.

La la la la la la la la la la la la la
la la la la la la la la la la la la la la la!
Czas niesie racje swe
moze tak, a moze nie,
lecz pierniki w ksztalcie serc
zawsze ci przypomna mnie.




Dzień nadziei dzień 

Dla wszystkich zakochanych serc
Niech wśród kart kalendarza
Zabłyśnie chociaż raz

Niechaj smutku cień
Nie pada na kochania czas
Myśli złych nie pomnaża
Niech spokój mieszka w nas

W taki dzień śmiało goń
Ile tchu szczęście swe
Ufnie niech twoja dłoń
Akacjowe listki rwie
I niech słowem kocham
Każda z wróżb
W ten dzień kończy się

Dzień nadziei dzień
Ogłośmy nim nastanie świt
Wpiszmy go w nasze życie
Dopóki jeszcze czas

Mień się słońce mień
W tych oczach co tęskniły zbyt
Niechaj lśną lśnią w zachwycie
W dniu takim pierwszy raz

Warto raz wzlecieć nad
Szarość dnia smutku mrok
Warto raz cały świat
W zachwycony chwycić wzrok
Więc niech dzień nadziei święci się
Niech trwa choćby rok