Nasz zalatany świat
z siedemdziesiątych lat
niewiele czasu sam
dla siebie ma.
A po zamknięciu bram
po dyskotekach gra.
Bo
młody rytm,
beat, nie beat,
porywa go.
Skąd on to zna?
Co wieczór to
przynosi z dnia.
Staruszek świat
nie wygląda na tyle lat
Staruszek świat
jeszcze w klapie by nosił kwiat.
Staruszek świat
lubi wspomnieć niemodny czas,
choć spieszno mu,
choć mu pilno do gwiazd.
Nasz zwariowany świat
z siedemdziesiątych lat
zatańczy walca raz
na jakiś czas.
l pójdzie z rąk do rak
za neonowy krąg.
I
raz, dwa, trzy,
raz, dwa. trzy,
pomiesza dni,
pomyli sny.
Staruszek świat
nie taki zły.
Staruszek świat
nie wygląda na tyle lat
Staruszek świat
jeszcze w klapie by nosił kwiat.
Staruszek świat,
z nim na dobre i z nim na złe,
z nim za pan brat,
z nim na noce i dnie
Polubiłam pejzaz ten
swiat ktorego nie ma juz
pogodzony z noca dzien
i pasjanse z bialch brzoz
strome dachy, niski prog
i oblokow jasny splot
zawiazane sciezki drog
aby nikt nie odszedl stad
Polubilam pejzaz ten
swiat ktorego nie ma juz
w dluga podroz w krotki sen
po zielonych zboczach wzgorz
nie zapomne juz tych miejsc
i przyjaciol z tamtych dni
wszytko to juz za mna jest
lecz nie zamkne tamtych dzwi
Tyle miast na pamiec prawie znam
chce choc raz
raz jeszcze wrocic tam
tyle miast na pamiec prawie znam
Chce choc raz
raz jeszcze wrocic tam
tyle miast tyle miast
na pamiec prawie znam
chce choc raz wrocic tam
Nad nami, popatrz, tylko wiatr
I kołysane wiatrem niebo
Dogonię wzrokiem lata ślad
Nim przepadnie, tak, jadę, bo
Zatrzymam barwę chwil i miejsc
Nie zgubię szczęścia, które mam
Bo przecież w nas naprawdę jest
Czas oddany nam
Chcę kochać, jedno to wiem
Budzić uśmiechem pogodny nasz dom
Biec z tobą w słońce i cień
W zielony płomień ooo
Chcę kochać, jedno to wiem
Żyć każdą chwilą, czy dobra, czy zła
I wierzyć w każdy nasz dzień
Dopóki jeszcze trwa
Nad nami, popatrz, tylko ptak
Jak pamięć wraca z oddalenia
Zamykam w dłoni ten nasz świat
Świat wart więcej od marzenia
Jesteś ze mną, jesteś tu
Związałam dłonie stułą traw
Rozumiem teraz ciszę słów
Czas oddany nam