Dzień - wspomnienie lata
Dzień - słoneczne ćmy
Nagle w tłumie w samym środku miasta
Ty po prostu ty
Dzień - godzina zwierzeń
Dzień - przy twarzy twarz
Szuka pamięć poplątanych ścieżek
Lecz czy znajdzie nas
Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałeś tego jeszcze
Popatrz o popatrz!
Szerokimi ulicami
Niosą szczęście zakochani
Popatrz o popatrz!
Wiatr porywa ich spojrzenia
Biegnie światłem w smugę cienia
Popatrz o popatrz!
Łączy serca wiąże dłonie
Może nam zawróci w głowie też
Dzień - powrotna podróż
Dzień - podanie rąk
Ale niebo całe jeszcze w ogniu
Chcę zatrzymać wzrok
Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałeś tego jeszcze
Popatrz o popatrz!
Szerokimi ulicami
Niosą szczęście zakochani
Popatrz o popatrz!
Wiatr porywa ich spojrzenia
Biegnie światłem w smugę cienia
Popatrz o popatrz!
Łączy serca wiąże dłonie
Może nam zawróci w głowie też
Piekne byly dni bez ciebie,
chlopcy kochali mnie.
Co zmienilo sie, juz nie wiem,
ze bez ciebie mi zle?
Gdzie sie taki znalazl,
skad sie taki wzial?
Dziwna rzecz sie stala,
jak zrozumiec to?
Co ja w tobie widzialam,
po co mi taki ktos?
Co ja w tobie widzialam,
oczy, usta czy nos?
Czasem spotka sie kogos,
powie slowo, a ty
zamiast chodzic ta droga,
wolisz zostac z nim.
Gdybys tylko zerknal w lustro,
smialbys sie caly rok.
Podlotkow pelno, w glowie pusto,
ach, jak bawi mnie to.
Czesto tak juz bywa,
kto sie na tym zna,
przyjdzie taki dziwak
i co chce, to ma.
Co ja w tobie widzialam,
po co mi taki ktos?
Co ja w tobie widzialam,
oczy, usta czy nos?
Czasem spotka sie kogos,
powie slowo, a ty
zamiast chodzic ta droga,
wolisz zostac z nim.
Tyle chwil przeszło już
Może godzin może lat...
Tyle znam mądrych słów...
Czemu wciąż czegoś brak
Tak brak
Przecież... biegłam zawsze wprost przed siebie
Bez pamięci i bez tchu
Tylko moje biło serce
Bo nie mogłam mieć serc dwóch
Czasem oczy gdzieś umknęły
Czasem nagle zamilkł głos
Wiesz że chciałam wszystko zmienić
Gdy już był ktoś...
Może coś zmieni nas
Może spotkam twoją dłoń
Może jest jeszcze czas
By dać kształt dawnym snom
Może...
Lecz ty... biegłeś zawsze wprost przed siebie
Bez pamięci i bez tchu...
Tylko twoje biło serce
Bo nie mogłeś mieć serc dwóch
Czasem oczy gdzieś umknęły
Czasem nagle zamilkł głos
Wiem że chciałeś wszystko zmienić
Gdy już był ktoś...
Gdy był ktoś