Dzień - wspomnienie lata
Dzień - słoneczne ćmy
Nagle w tłumie w samym środku miasta
Ty po prostu ty
Dzień - godzina zwierzeń
Dzień - przy twarzy twarz
Szuka pamięć poplątanych ścieżek
Lecz czy znajdzie nas
Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałeś tego jeszcze
Popatrz o popatrz!
Szerokimi ulicami
Niosą szczęście zakochani
Popatrz o popatrz!
Wiatr porywa ich spojrzenia
Biegnie światłem w smugę cienia
Popatrz o popatrz!
Łączy serca wiąże dłonie
Może nam zawróci w głowie też
Dzień - powrotna podróż
Dzień - podanie rąk
Ale niebo całe jeszcze w ogniu
Chcę zatrzymać wzrok
Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałeś tego jeszcze
Popatrz o popatrz!
Szerokimi ulicami
Niosą szczęście zakochani
Popatrz o popatrz!
Wiatr porywa ich spojrzenia
Biegnie światłem w smugę cienia
Popatrz o popatrz!
Łączy serca wiąże dłonie
Może nam zawróci w głowie też
W labiryncie ulic szukasz mnie w każdą noc,
by mnie wyrwać z tłumów i zabrać stąd
tam, gdzie nas otuli wieczorną mgłą
nowy i nieznany ląd.
Będziesz Tezeuszem, ja ci dam swoją nić,
znajdziesz nocy klucze, lecz ufaj mi:
szczęścia cię nauczę ze źródeł pić,
ale do mnie znowu przyjdź.
Za wszystkie noce daj mi tylko jeden dzień;
niech cały świat o tym wie, że jawą stał się mój sen.
Za wszystkie noce daj mi tylko jeden dzień;
niech cały świat o tym wie, niech o tym wie.
Inną idziesz drogą poprzez ten dziwny świat,
innym służysz bogom, nie tym, co ja...
Trudno ruszać w pogoń za blaskiem dnia -
bierzmy to, co noc nam da.
Będę twą Ariadną, zanim się zbudzi świt,
zanim gwiazdy spadną, a jasny pył
rzuci iskry na dno pogodnych dni,
których ty nie dałeś mi.
Za wszystkie noce daj mi tylko jeden dzień;
niech cały świat o tym wie, że jawą stał się mój sen.
Za wszystkie noce daj mi tylko jeden dzień;
niech cały świat o tym wie, niech o tym wie.
Byłaś mym pragnieniem
Stałaś się cierpieniem
Wszystko jest tak proste
Tak powinno zostać
Słowa niepotrzebne
Im też smutno pewnie
Słowom naszym biednym
Lepiej nie mówmy nic
Uwierz
Ktoś może ty a może ja Może tylko dola zła
Chcę nam siebie odebrać
Ktoś ma dziś dla nas obcy wzrok
Naszą prawdę chcę nam wziąć
I wierność
Ktoś nie wie o nas jeszcze nic
Że nam smutno że nam wstyd
Choć się nie przyznajemy
Ktoś kogo nie znasz ty i ja
To co zabrał może dać
Nie wiemy
Teraz mi najtrudniej
Teraz najokrutniej
Teraz żal przypływa
Byłam tak szczęśliwa
Teraz czas zapomnieć
Teraz siądź koło mnie
Szepnij słowo dobre
Powiedz że wierzysz w nas
Powiedz