Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Jantar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Zimno jak sto diablow, leje deszcz, swiat uderzyl w placz

Nawet kropli slonca, bury zmierzch, a w tym wszystkim ja
Caly peron w swetrze z welny chmur, skulil sie jak pies
Wietrzy gdzies wagonow sznur, zgubionych w mokrej mgle

Zawsze gdzies czeka ktos, tak juz jest, tak musi byc
Czy w pogodne, czy w deszczowe dni
Zawsze gdzies czeka ktos i, by milosc mogla wejsc
Trzyma dla niej wciaz otwarte drzwi

Zly semafor milczy, patrzy w dal, lowi stukot kol
Chcialby juz odpoczac, jak i ja, wejsc pod koldre snu
Gdy podniesie ramie, co tam deszcz, co mi chmurny cien
Bedzie to, Ty przeciez wiesz, najpogodniejszy dzien

Zawsze gdzies czeka ktos, tak juz jest, tak musi byc...etc./2X


Wielka dama tańczy sama, z wielką damą igra czas

Na niedzielę zamówiła tort, wielka dama, wielki gest
Przyszła dola i niedola, przyszedł smutek, blady gość
Rozłożyli wachlarz pełen trosk, zjedzą damie cały tort

Wielka dama znów tańczy sama, gubi czerwony szal
Cztery gamy dla wielkiej damy a dalej tańczy czas
Wielka dama smutkiem pijana, połyka złote łzy
Wielka dama dumna i sama w sukni z wilgotnej mgły

Na na na, na na na, na na nana nana na...

Wielkiej damie na kolanie usiadł wielki, czarny kot
Mruży ślepia, liczy złote łzy, dama gładzi go pod włos
Poszła dola i niedola, poszedł smutek, srebrny pan
Wielka dama okręciła szal, no i dalej, dalej w tan

Wielka dama znów tańczy sama...

Na na na, na na na, na na nana nana na...


Dwie tęsknoty ukazały się w mym śnie, 

Dwie bliźniacze siostry odwiedziły mnie,
A z tych tęsknot jedna Twoja, a ta druga była moja,
Z tęsknotami jest bezpieczniej, gdy są dwie.
Kiedyś ze mną także były po sam brzask
Nierozłączne, jakby przykład brały z nas,
Przypomniały mi tej nocy, o czym dawno przecież wiem,
Że kocha ten, kto poznał je.

Kto umie tęsknić ma bogatsze sny,
Kto umie tęsknić tak jak ja i Ty,
Ten posiadł miłość najprawdziwszą z wszystkich jakie są
Zatęsknij raz, a poznasz ją.

Dwie tęsknoty zaginęły w jasnym dniu,
Gdy następnej nocy znów je ujrzę tu,
Wtedy ja opowiem o tym, że widziałem dwie tęsknoty,
Jedną moją, drugą Twoją z mego snu.
Może słońce ich nie spłoszy chociaż raz
I na dni promienne pozostaną w nas,
Aby przypominać o tym, o czym każde z nas już wie,
Że kocha ten, kto poznał je.

Kto umie tęsknić...

Dwie tęsknoty ukazały się w mym śnie,
Dwie bliźniacze siostry odwiedziły mnie,
A z tych tęsknot jedna Twoja, a ta druga była moja,
Z tęsknotami jest bezpieczniej, gdy są dwie.
Kiedyś ze mną także były po sam brzask
Nierozłączne, jakby przykład brały z nas,
Przypomniały nam tej nocy, o czym każde z nas już wie,
Że kocha ten, kto poznał je.
Że kocha ten, kto poznał je.