Dokoła tłum 

Orkiestra gra do ucha światowy hit
Do tańca znów zgięty w pół
Prosi ktoś

Dokoła tłum
W partnera oczach widać zamglony błysk
A w głosie zdobywcy ton
A ja mam dość

Więc mi nie mów,
że straciłeś głowę
Że mi kwiaty, sny i łzy
Do żony wróć!

Proszę nie mów,
Nie łap mnie za słowa
Nie obiecałam nic
Do żony wróć!

(Daj się namówić)
Szkoda twych słów
(Nie pożałujesz)
Do żony wróć!
Z bukietem bzu
Z delegacji rozlicz się

Zdjął obrączkę i już wielki pan
Chrońcie się dziewczyny, mówię wam



Polubiłam pejzaz ten 

swiat ktorego nie ma juz
pogodzony z noca dzien
i pasjanse z bialch brzoz

strome dachy, niski prog
i oblokow jasny splot
zawiazane sciezki drog
aby nikt nie odszedl stad

Polubilam pejzaz ten
swiat ktorego nie ma juz
w dluga podroz w krotki sen
po zielonych zboczach wzgorz

nie zapomne juz tych miejsc
i przyjaciol z tamtych dni
wszytko to juz za mna jest
lecz nie zamkne tamtych dzwi

Tyle miast na pamiec prawie znam
chce choc raz
raz jeszcze wrocic tam
tyle miast na pamiec prawie znam

Chce choc raz
raz jeszcze wrocic tam
tyle miast tyle miast
na pamiec prawie znam
chce choc raz wrocic tam