Dzień nadziei dzień
Dla wszystkich zakochanych serc
Niech wśród kart kalendarza
Zabłyśnie chociaż raz
Niechaj smutku cień
Nie pada na kochania czas
Myśli złych nie pomnaża
Niech spokój mieszka w nas
W taki dzień śmiało goń
Ile tchu szczęście swe
Ufnie niech twoja dłoń
Akacjowe listki rwie
I niech słowem kocham
Każda z wróżb
W ten dzień kończy się
Dzień nadziei dzień
Ogłośmy nim nastanie świt
Wpiszmy go w nasze życie
Dopóki jeszcze czas
Mień się słońce mień
W tych oczach co tęskniły zbyt
Niechaj lśną lśnią w zachwycie
W dniu takim pierwszy raz
Warto raz wzlecieć nad
Szarość dnia smutku mrok
Warto raz cały świat
W zachwycony chwycić wzrok
Więc niech dzień nadziei święci się
Niech trwa choćby rok
Witaj mi tak wiele nazw
Dla ciebie mam
Witaj mi już widać tak
Pisane było nam
To będzie miłość
To będzie miłość
Jakiej nie miał chyba nikt
To będzie cisza
To będzie cisza
Taka jasna jak powietrze
Kiedy wstaje świt
Więc dziś witaj mi
Och, jak przybywa nam lat
Aż się czasem boję spojrzeć wstecz
Dziś nie obudzi już nas
Najgłośniejszy nawet gitar dźwięk
Więc może by tak
Spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Może spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.
Świat dał wykrzyczeć się nam
A sam bez nas poszedł tam gdzie chciał
Następcy stoją u bram
Ich gitary mają silę dział
Więc może by tak
Spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Może spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.
Nim taśmy zmienią się w proch
Zanim plastik się rozsypie w pył
Odtworzyć można nasz głos
Glos heroldów niespokojnych dni
A teraz czas już spocząć
Odejść w cień
Pobudować dom i dzieci mieć
Czas już spocząć
Odejść w cień
Tak jak inni zapaść w Wielki Sen.