Dzień nadziei dzień
Dla wszystkich zakochanych serc
Niech wśród kart kalendarza
Zabłyśnie chociaż raz
Niechaj smutku cień
Nie pada na kochania czas
Myśli złych nie pomnaża
Niech spokój mieszka w nas
W taki dzień śmiało goń
Ile tchu szczęście swe
Ufnie niech twoja dłoń
Akacjowe listki rwie
I niech słowem kocham
Każda z wróżb
W ten dzień kończy się
Dzień nadziei dzień
Ogłośmy nim nastanie świt
Wpiszmy go w nasze życie
Dopóki jeszcze czas
Mień się słońce mień
W tych oczach co tęskniły zbyt
Niechaj lśną lśnią w zachwycie
W dniu takim pierwszy raz
Warto raz wzlecieć nad
Szarość dnia smutku mrok
Warto raz cały świat
W zachwycony chwycić wzrok
Więc niech dzień nadziei święci się
Niech trwa choćby rok
Tyle chwil przeszło już
Może godzin może lat...
Tyle znam mądrych słów...
Czemu wciąż czegoś brak
Tak brak
Przecież... biegłam zawsze wprost przed siebie
Bez pamięci i bez tchu
Tylko moje biło serce
Bo nie mogłam mieć serc dwóch
Czasem oczy gdzieś umknęły
Czasem nagle zamilkł głos
Wiesz że chciałam wszystko zmienić
Gdy już był ktoś...
Może coś zmieni nas
Może spotkam twoją dłoń
Może jest jeszcze czas
By dać kształt dawnym snom
Może...
Lecz ty... biegłeś zawsze wprost przed siebie
Bez pamięci i bez tchu...
Tylko twoje biło serce
Bo nie mogłeś mieć serc dwóch
Czasem oczy gdzieś umknęły
Czasem nagle zamilkł głos
Wiem że chciałeś wszystko zmienić
Gdy już był ktoś...
Gdy był ktoś
(Baju Baj)
Było to temu to było w maju
pachniał bez wzdłuż i wszez w całym kraju pewien pan miły pan z Amsterdamu powiedział mi w prost ty moją bądź droga Aniu!
Skoro świt ja i ty wyjeżdżamy ma swój dom tam gdzie są tulipany, będziesz tu mówił pan piękna damo dlatego dziś mą musisz być droga Aniu!
ref.
Bajubaj baju baj proszę pana!
JA nie jestem jakaś pierwsza leprza Anna!
Znam ten szyk znam ten kicz już na pamięć a czego pan chce poskarże sie mojej mamie!x2
A ten pan w oczach miał łzy prawdziwe!
Ten sznur łez wleciał mu w kufer z piwem pachniał bez wzdłuż i wszeż a on tak wciąż ty moją bądź droga Aniu!
ref. Baju baj BAju baj proszę pana...