Ostatni dzień w Barcelonie
Ostatni z Tobą dzień.
Wakacje już skończyły się
Nie powiem jednak żegnaj
Lecz "do jutra".
Ref:
Hasta maniana jutro też jest dzień
Taki sam, tylko ja
Muszę pożegnać Barcelonę już
Nie powiem jednak żegnaj, lecz "do jutra"
Hasta maniana Ty odpowiesz mi
Nie wiesz nic, nie wiesz że
Skończyła się piękna przygoda
Wiecznie trwać przecież nie mogła
Hasta maniana miły
Hasta maniana bywaj zdrów.
Cudowne dni w Barcelonie
Minęły niby sen.
I trochę żal, że kończy się
Ostatni dzień wakacji
Czas odjeżdżać.
REF: Hasta maniana...
To już przedmieścia gorzki smak,
autobus rusza w krótki rejs..
Zdyszana biegnę z żartu w żart,
z podróży w podróż, z wiersza w wiersz.
I kocham, pragnę, tracę tak,
jak by się chwilą stawał rok,
jak gdyby świat wymykał mi się z rąk.
To, co mam (to, co mam),
to radość najpiękniejszych lat;
to, co mam (to, co mam),
to serce, które jeszcze na wszystko stać.
To, co mam (to, co mam),
to młodość, której nie potrafię kryć,
to wiara, że naprawdę umiem żyć - umiem żyć.
Już jesień i latawców klucz,
a w kinach tyle pustych miejsc.
Z niedawnych zdarzeń ścieram kurz,
babiego lata wątłą sieć, bo
jestem wiatrem, śpiewam wiatr,
jestem łąką, trawy źdżbłem.
Jak biały jacht, w nieznany płynę dzień.
To, co mam ..
To, co mam ..
Dokoła tłum
Orkiestra gra do ucha światowy hit
Do tańca znów zgięty w pół
Prosi ktoś
Dokoła tłum
W partnera oczach widać zamglony błysk
A w głosie zdobywcy ton
A ja mam dość
Więc mi nie mów,
że straciłeś głowę
Że mi kwiaty, sny i łzy
Do żony wróć!
Proszę nie mów,
Nie łap mnie za słowa
Nie obiecałam nic
Do żony wróć!
(Daj się namówić)
Szkoda twych słów
(Nie pożałujesz)
Do żony wróć!
Z bukietem bzu
Z delegacji rozlicz się
Zdjął obrączkę i już wielki pan
Chrońcie się dziewczyny, mówię wam